La donna e mobile...
środa, 31 października 2007
Smak wspomnień
Kiedy w życiu bywa różnie, zawsze pozostają wspomnienia...
wtorek, 30 października 2007
Jak się zostaje dziewczyną gangstera

- a witam kochanieńka, co tam słychać we wsi?

- witam sąsiadko, co słychać, co słychać? Toż nic nowego...

- aaa, jakie nic, jakie nic? a nie zauważyła sąsiadka, jakim wozem TEJ

  facet jeździ?!

- no jakim?

- czarnym!!!

- no i !!??

- a nie widziałaś kochanieńka, jak się ubiera?

- no jak?

- na czarno!!!

- !!??

- czany garnitur! czarny golf! czarne buty! czarne okulary!

- !!??

- a ostatnio to helikopter po niego przyleciał!

- też czarny?!!

- nie!! u sąsiada na polu wylądował, wsiadł Pan Czarny i odlecieli se

  Bóg wi gdzie!

- !!!

- no i co sobie kochanieńka imaginujesz? skąd on na to wszystko ma tyle

  piniędzy?! co?

- ???

- ja ci kochanieńka powiem, kto ma tyle piniędzy...

- no kto?

- to Pani NIE WIE? Wiadomo... mafia...

- mafia...

- !!!

 

 

poniedziałek, 29 października 2007
O jesieni

Jesień, gdzie Człek się nie ruszy,

jesień w lesie, jesień na gruszy...

 

ale dlaczego w mojej duszy?

 

Jesień w górach

 

O jeden most za daleko

Znajoma zagadnęła mnie wczoraj na imprezie:

- wiesz, oglądaliśmy w domu zdjęcia z ostatniej imprezy i moja siostra powiedziała, że zna ciebie, byłyście razem na szkoleniu, ona pracuje w Starostwie, taka ... (tu portret siostry),

- aa, taka fajna, śliczna, zabawna, ciepła, super, extra, uśmiech jak gwiazda filmowa, kobiece kształty, śniada cera, świetna fryzura, do tego taka mądra, inteligentna i kontaktowa to Twoja siostra?!

- tak, to moja siostra.

- no popatrz... a takie niepodobne...

Wyraz twarzy znajomej - bezcenny!

niedziela, 28 października 2007
O niebezpieczeństwach płynących z Internetu

 

Wszedł Człek w Internet,

pokonwersować o kwantylach*,

a tam - blondynka! IQ motyla**

 

*kwantyle - coś. Pojęcie bliżej blondynce nieznane. Pasowało do rymu.

** IQ motyla - mo-tyla rozumu co nic!

 

Myśli nieuczesane

 

 

 
1 , 2