La donna e mobile...
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Niech obrazy przemówią

A nawet zdjęcia:) W tym roku na rozlewisku jak dla mnie królowały łabędzie. Nie dlatego, że innych ptaków nie było, ale zdaje się, że tylko one miały parcie na szkło.

Jeden łabędź na wodzie.



Jeden łabędź w locie.



Dwa łabędzie w locie.



Stado łabędzi na wodzie.



Nuda, nie?

No to dla odmiany gęsi w locie.



I perełka - ostrygojad. Stał baaardzo daleko, więc kiepsko widać:)



Samo spotkanie w zaprzyjaźnionym gronie było bardzo ekscytujące. Poznałam też paru nowych Człowieków, dostałam mnóstwo pamiątek i upominków. Ale najcenniejszą pamiątką są obrazy przyrody i przemiłe wspomnienia. Dzięki kochani Zlotowicze, że byliście :)

Miłego dnia :)

środa, 09 kwietnia 2014
Hej ho, hej ho, do Słońska by się szło...

Pomału zaczynam szykować się do Zlotu Obywateli Rzeczpospolitej Ptasiej w Słońsku. Rok temu niestety nie udało mi się uczestniczyć w imprezie, więc teraz cieszę się podwójnie, bo spotkam zaprzyjaźnionych miłośników Słońska, rozlewiska Warty, betonki, ptaszków i miłośników miłośników :) O samym spotkaniu można dowiedzieć się TU. Może ktoś jeszcze do nas dołączy?

Dzisiaj wytaszczyłam z piwnicy torbę pełną słoików z "zakąskami" i "zapitkami". Zrobiłam też przegląd i degustację nalewek, do finału przeszły trzy - z renklod, wiśni i malin. Wprawdzie po tej "selekcji" nie powinnam prowadzić przez trzy dni, za to jest mi tak ciepło, że mogę przykręcić grzejniki.

Obym tylko nie zapomniała aparatu i ładowarki! Bo jak znam życie, w najważniejszym momencie a) rozładuje się bateria, b) skończy się pamięć c) zapomnę zabrać właściwego obiektywu. A szkoda by było nie skorzystać z okazji i nie narobić zdjęć całemu słońskiemu ptasiejewu:)

Swoją drogą trzeba mieć niezłą fantazję, żeby wybierać się w podróż przez pół Polski bez mapy, auto mapy czy choćby wydruku trasy z komputera. Muszę to ogarnąć do wyjazdu!

Zatem! W piątek wyruszam na Słońsk, życzcie mi szczęśliwej podróży i udanych "łowów". Z resztą jakoś sobie poradzę:)

Miłego, Robaczki!

sobota, 22 marca 2014
Wiosna, ach to ty...

Pięknie dzisiaj od samego rana. Siedzę z kawą przy otwartym oknie i słucham, jak ptaki urzędują na zewnątrz. Aż chce się żyć. Wczoraj też był piękny dzień, więc wybrałam się z Sąsiadkami na spacer z kijkami po lesie. Strasznie nam przetrzebili ten las, pracę widać trwają pełną parą, bo i drogi strasznie przez ciężki sprzęt rozjeżdżone. Ale ja nie o tym. Muszę Wam się do czegoś przyznać i to ze wstydem. Otóż, jak już tak sobie spacerowałyśmy, to i pogimnastykować nam się na łonie przyrody zachciało. No więc robię skłony, kręcę bioderkami, wymachuję nóżkami i próbuję nie umrzeć. A moja ponad 70 letnia Sąsiadka i Jej równie wiekowa szwagierka co? Przysiadziki, pompeczki, i jeszcze narzekają, że teraz, to już nie to, co kiedyś... Chyba przestaną z nimi spacerować...

Miłego dnia, Kochani :)

czwartek, 20 marca 2014
Reguła pustego słoiczka

Reguła jest prosta - jak już kończy się krem do twarzy, to od razu pod oczy, podkład, tusz, szampon, waciki, a i duschbad na wyjściu. Oczywiście w momencie, kiedy konto świecie pustkami. Inaczej reguła nie byłaby prawdziwa, prawda? Heh...

Spokojnej nocy, Robaczki ;)

 

środa, 19 marca 2014
Mistrz dyplomacji

A dziś udało mi się uniknąć II wojny pracowej. Jestem z siebie dumna, bo przy moim niewyparzonym języku (tak, tak, wizerunek  słodkiej blondynki to mit) to nie lada wyczyn. A przy tym powiedziałam to, co uznałam za słuszne, aby jasno dać do zrozumienia, co myślę o obecnych relacjach na linii góra-dół. Jednakoż istnieją obawy, że sankcje wobec mnie zostały jedynie odsunięte w czasie, aby uderzyć znienacka ze zdwojoną siłą. Ale póki co cieszę się, że współpracownicy okazali mi sympatię i zaufanie przy wyborach do komisji świadczeń socjalnych. Oj, musiało "górę" zaboleć. Nauczona przykrym doświadczeniem postanowiłam nie bawić się w żadne komisje i nie kręcić się po Jerozolimie póki Herod u władzy.

Język dziś nieco bojowy, ale chyba zbyt dużo na temat ostatnich wydarzeń na Ukrainie czytam:/  Przygnębiają mnie okropnie:/

Spokojności :)