La donna e mobile...
Blog > Komentarze do wpisu
Wypełniacze przestrzeni

Każdy z nas ma jakieś ulubione wypełniacze przestrzeni, blondynka też. Trochę kiczu jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a jak oko cieszy....



Pozdrawiam sobotnio i zapraszam do Verony :)

sobota, 08 stycznia 2011, oksyd74

Polecane wpisy

  • Ale za to niedziela...

    Tak się jakoś składa szczęśliwie ostatnio, że pomimo zimowej pory, zdarzają się naprawdę wiosenne dni. Tak jak tej niedzieli ... Zachęcona słoneczną pogodą, wyb

  • Spacerowo

    Piękna i słoneczna niedziela była, więc spakowałam aparat, wsiadłam w auto i pognałam na sztumskie jezioro. Niestety, ludzi nad jeziorem spacerowało więcej, niż

  • I reszta towarzystwa...

    Na koniec serii zdjęć znad jeziora, pokażę Wam pozostałe "upolowane" ptasie okazy. Wprawdzie nie wszystkie są zbyt udane, ale jak wszystkie, to wszystkie trzcin

Komentarze
2011/01/08 18:06:40
Jestem fanka mini rowerka. Jest piękny :)
-
2011/01/08 18:07:43
on nawet ma łańcuch, stopkę i jak kręcisz pedałami to kręcą się koła:) lubię go:)
-
2011/01/08 18:11:11
Maleńka doskonałość.
-
2011/01/08 18:12:51
tak:) choć największą słabość mam do kubeczków - to prezent od mojej chrzestnej, przywiozła kiedyś taki cały komplecik z Wołgogradu:)

Lubię też czarnego anioła z czerwoną różą w dłoniach, niestety podczas przedświątecznych porządków stracił skrzydło...
-
2011/01/08 19:31:57
Ja kolekcjonuję kolczyki, mam trochę szkła. Ostatni nabytek to anioł z masy solnej :)
-
2011/01/08 21:57:44
Moim faworytem jest ptaszysko w srodku:-DD

A takie cos kojarzysz, Oksydek? :-)

www.digart.pl/zoom/3380268/148_Pudel_na_butelke.html

Nie jest to oryginalny, mam zdjecie na fabrycznym kompie, to w poniedzialek rzuce.
-
2011/01/08 22:23:17
MM, ja generalnie lubię kupować pamiątki "regionalne":) raczej niczego konkretnego nie kolekcjonuję. Ale kolczyki to niezły pomysł:)

-
2011/01/08 22:25:38
Brezly, świetny pudel! :) my mamy na butelkę takiego blaszanego niby robota:) a, i kielnię z dzwonkiem, na której ustawione są kieliszki:) kiedyś mieliśmy imprezkę w domku, a że ludziów było dużo, to kto podszedł do kielni i polał, to dzwonił dzwonkiem na resztę, i Ci schodzili się z katów jak zombie:))

A ptaszek jest pamiątką bodajże z Bieszczadów, patrz, nie pamiętam....:)
-
Gość: achasta, *.net-serwis.pl
2011/01/08 22:58:42
Też mam sporo tzw. durnostojek:) a jak kurz lubią...
-
2011/01/08 23:04:18
hehe:) nie znałam tego określenia, nie nasze, skąd je przywlokłaś? durnostojki...:))
-
2011/01/08 23:18:43
A ja myślałam, że rower to pod choinkę dostałaś....
-
2011/01/09 00:29:01
Ja zbieram świnie i świnki. Musze pokazać moją kolekcję
-
2011/01/09 01:02:26
Rower love!
-
2011/01/09 09:20:38
Krystyno, no daleko bym na nim nie ujechała...:))

Emko, koniecznie:) świnki są sympatyczne, generalnie - wszystko, co ktoś kolekcjonuje, co sprawia mu radość, jest sympatyczne:)

Pesy, skoro rower rules, to będzie miał osobną sesję:)
-
2011/01/09 13:30:21
rower super i pomysl z wpisem tez super, wiec zerznelam tu KLIK moje ulubione wypelniacze :)
-
2011/01/09 13:51:25
Dzięki:) Twoja hodowla kotków też świetna:)
-
2011/01/09 13:58:26
to prezent od Rest, Daria ma taka sama hodowle :)
to wszystko, oprocz tego czerwonego, okraglego etui, ktore przywiozlam sobie z Hong Kongu, to prezenty, domek np wykonala Straszna wlasnorecznie w wieku 9 lat, jako prezent pod choinke, do srodka wstawia sie swieczke, a na dach leje pachnacy olejek :)
-
2011/01/09 13:59:33
też zwróciłam uwagę na ten domek:) a jeśli już coś jest własnoręcznie zrobionym upominkiem, to już w ogóle ma nieocenioną wartość:)
-
2011/01/09 14:02:38
o tak!!! Straszna jak jest u mnie, zawsze sie dziwi, ze jej dzielo wyeksponowalam, a sama Calvina robotki kolekcjonuje kokietka ;)
sklamalam, mlynek do kawy kupilam sobie sama, nie moglam przejc mimo, musial byc moj :)
-
2011/01/09 14:06:23
może by tak ogłosić na zaprzyjaźnionych blogach mobilizację - niech każdy zrobi prezentację swoich wypełniaczy przestrzeni - i koniecznie doda jakąś historię, np. skąd ma daną rzecz:)

ZAPRASZAM!
-
2011/01/09 14:29:37
zaproszenie przyjelam :)
-
2011/01/09 15:06:20
:) kto jeszcze?
-
2011/01/09 16:44:08
Aaaa, kurzołapy ;)))
-
2011/01/09 17:48:21
tak, durnostojki, kurzołapy, wypełniacze przestrzeni:) co kto woli:)
-
2011/01/09 20:56:40
Ale cudeńka, masz ubezpieczony dom ? ;))
-
2011/01/09 20:58:38
Aspro, to tylko część z jednego pomieszczenia:)) tak, ubezpieczony:)
-
2011/01/09 21:19:44
A mogą być własnoręczne durnostojki..?
-
2011/01/09 21:21:29
oczywiście! :)
-
2011/01/09 21:23:33
W takim razie może się zbiorę.. ;-)
-
2011/01/09 21:28:06
się zbierze:)
-
2011/01/10 11:40:05
Hmm durnostajek ogolnie nie lubie, w kazdym razie nie u mnie,u siebie preferuje minimalizm, moze dlatego, ze mam alergie na kurz... u innych moge popatrzec;)

A zbieram kubki, w kazdym nowym miejscu kupuje jakis, a pozniej przy kawie, czy herbacie migaja wspomnienia z danego miejsca:)
-
2011/01/10 14:33:25
rowerek!
-
2011/01/10 17:49:45
Tesso, kubki też lubię z różnych miejsc przywozić, ale nie mam ich zbyt wielu. Za to kiedyś obiecałam sobie, ze nie będę zapychać domu kurzołapami a i tak zwożę ciągle nowe pamiątki z podróży:)

Spacerku, ano:)
-
2011/01/10 23:24:53
Rowerek górą!
Ja uwielbiam różne drobiazgi -na szczęście mam strych -tam lądują te które w domu sie nie mieszczą.
-
2011/01/11 00:49:43
tam jest motyl :)
nie wiem czy pierścionek czy bransoletka, ale z motylem :)
[piszę, piszę ;)]
-
2011/01/11 07:56:47
@as_sadaka - ja też czasami robię pospolite ruszenie i pakuję do kartonu nadwyżki:) zwłaszcza te sezonowe, świąteczne:)

@Czwóreczko - Motyl jest pierścieniem do serwetek:) Pisz, pisz! :)
-
2011/01/11 09:27:39
bo z wypelniaczami jest dokladnie tak samo, jak z ksiazkami, muzyka, filmem, powiedz mi co czytasz, czego sluchasz, co ogladasz, a powiem ci kim jestes, pokaz wypelniacze, a wiem z kim mam do czynienia, bardzo wiele mozna sie tez dowiedziec o kims, widzac wypelniacze podarowane, od kopa widac ile obdarowywany znaczy dla obdarowywacza :) uwielbiam byc w nowym domu i ogladac wypelniacze jego wlasciciela :)
-
2011/01/11 14:31:37
Ja mam spora kolekcje, w zeszlym roku przybyly mi 3:)
Ja z podrozy przywoze sobie (oprocz kubkow;) ciuchy, torebki, oryginalna bizuterie, ale zadnych bibelorow. Takze moi przyjaciele i znajomi maja zakaz kupowania mi takowych;)
-
2011/01/11 18:12:04
Marguś, wiesz, czasem to mogą być tylko pozory i iluzje:)

Tesso, e tam, ja tam lubię takie pierdołki dostawać:) jeśli są to pierdołki z miejsc w których byłam, wzbudzają wspomnienia, jeśli nowe miejsca -to budzą ciekawość:) ma to swój urok:)
-
2011/01/11 20:35:25
w postawianych na polkach ksiazkach, plytach i filmach tak, ale nie w kurzolapkach, do tego stopnia wlasnego zycia nie da sie udawac :)
a tu KLIK prosze, najwazniejsze moje wypelniacze, nie tylko powietrza ;)
-
2011/01/11 20:42:09
to są kieliszki?? super! ja takich wypełniaczy tez mam sporo, w niedzielę z Heniem robiliśmy degustacje nalewek:) a na koniec postanowiliśmy wypić lampkę czegoś, czego jeszcze nigdy nie piliśmy - tylko brandy (brendy?) było w domu więc dokonaliśmy rozpoznania nowych lądów -zapach ładny, ale po nalewkach smak nie powalił mnie:)
-
2011/01/12 08:00:31
tak, do szampana, w dzbanku, moj prezent gwiazdkowy od dzieci (wiedza, co mamunia lubi ;P), brendy pija moj Misiek, za to w swieta rozpracowalismy wszystkie lyskacze, szampanom, mimo kieliszkow, nie dalismy rady ;)
-
2011/01/12 08:39:55
o tak do whisky też mam słabosć i o ile pamięć mnie nie myli przez Ciebie, albo dzięki Tobie odkryłam ich smak:)
-
2011/01/12 09:09:56
dzieki mnie :)
lyskaczy nauczyl mnie ojciec, a takze Palinke czyli wegierska sliwowice, ogolnie lubie wszystkie wysokoprocentowe smierdziele, ale lyskacze naj, ostatnio kupowalam jasia wedrowniczka ze szklanka, ktora jest bardzo zdradliwa, szeroka u podstawy, zweza sie ku gorze, w swieta Markus tez sie przekonal o jej zdradliwosci, drink wydaje sie niewielki, a po trzecim wali ;)
-
2011/01/12 09:11:44
no nie, do śliwowicy nikt mnie nie namówi, mam uraz:)
-
2011/01/12 09:48:43
ojciec dostawal co roku Palinke i rozniaste Tokaje od wegierskich armatorow, po Palince odbijalo mi sie na drugi dzien denaturatem, ale przez rok o tym zapominalam ;)
-
2011/01/12 10:00:12
Oksyd, moze to dlatego, ze ja lubie przestrzen, nie musze jej wpelniac;)

Natomiast uzytkowe rzeczy tak, jak najbardziej, ostatnio dostalam od przyjaciolki porcelanowa filizanke z porcelanowa lyzeczka, cudo:) Od dwoch innych podstawki (wlasciwie pojemniki) pod swieczki, a od kumpla....nietypowy korkociag;)
-
2011/01/12 18:11:56
Margus, nie ma takiej opcji, never !:)

Tesso, ja tez kocham przestrzeń, ale pamiątki lubię też:) a przestrzeni mam sporo jest co zapełniać:)